Kategorie: Wszystkie | Podróże | Turystyka | dygresje
RSS
czwartek, 10 września 2015
Inkubator przedsiębiorczości
Moi znajomi wiedzą, że mam słabość do Taobao, portalu internetowego, którego odpowiednikiem jest w Polsce Allegro. Pod względem funkcjonalności i zakresu usług Allegro jest nieomalże w internetowym średniowieczu. W Chinach zakupiony towar, jednym kliknięciem, można śledzić od zamówienia, aż po dostarczenie pod drzwi domu – godzina 10.00 już wyruszył z magazynu – 17:00 dotarł do miasta X, następnego dnia nad ranem – dotarł do miasta docelowego - godzina 8:00 pobrany przez kuriera Y i w końcu dzwonek do drzwi – Jest! Właściwie już wtedy gdy na Taobao zaczęto oferować usługę „Odwiedzania grobów w zastępstwie” wydawało mi się, że chińska kreatywność osiągnęła szczyty swoich możliwości. Nic bardziej mylnego! Potem pojawiły się usługi „cyber-dziewczyny”, która czułym słówkiem na dzień dobry umilała cały dzień.
Tagi