Kategorie: Wszystkie | Podróże | Turystyka | dygresje
RSS
czwartek, 13 czerwca 2013
Jeżeli Chińczycy uważają, że jakieś miejsce jest „fun” to najprawdopodobniej tak nie jest.
Ale, ja zawsze muszę przekonać się na własnej skórze. Lekcja numer jeden: Mówię mojej znajomej Chince, że wyjątkowo mam dwa dni wolnego, więc powinnam wykorzystać tę okazję i gdzieś wyjechać. „Poleć do Dalian” zaproponowała. „Dalian is fun” (czyli miejscem dobrej zabawy).
Tagi