Blog > Komentarze do wpisu
Walizka
Chińskie dworce kolejowe, autobusowe, a nawet stacje metra strzeżone są niczym międzynarodowe lotniska. Każdy przykładny obywatel powinien poddać swój bagaż skanowaniu… Niezwykłą naiwnością, a może bezmyślnością wykazał się pewien pięćdziesięcioletni mieszkaniec prowincji Guizhou, który poddał niedawno skanowaniu bagaż. Historia zdarzyła się na dworcu autokarowym w Duyun, prowincji Guizhou.

Walizka

Ochroniarze skonsternowani widokiem skanu wnętrza bagażu natychmiast zawezwali policję, a ta aresztowała nieszczęśnika pod zarzutem popełnienia morderstwa. „Na jakiej podstawie” zdziwił się zapewne pan Zheng, który w walizce przewoził dwa ludzkie ramiona odłączone od korpusu.

Było to oczywiste nieporozumienie i Pan Zheng został wkrótce zwolniony z aresztu. Być może poniesie karę pieniężną. Tylko… czy jest w chińskim prawie przepis zabraniający transportowania ramion w walizkach?

Pytanie, skąd w walizce Zhenga te ręce i na co mu one? Okazało się, że na początku sierpnia jego brat uległ poważnemu wypadkowi. Mężczyzna wypadek przeżył, ale niestety nastąpiła konieczność amputacji obu ramion.

Ponieważ w związku z dawnymi chińskimi tradycjami po śmierci należy pochować człowieka w całości, stąd pan Zheng przewoził ramiona do wioski rodzinnej, by tam je przechować aż do śmierci brata…

Sierpień, 2017 Źródło: Shanghai Daily
09.08.2017

niedziela, 03 września 2017, kakciaw

Polecane wpisy